AI w content marketingu między entuzjazmem a sceptycyzmem
W ostatnich latach rozwój sztucznej inteligencji zmienił sposób, w jaki marketerzy planują, tworzą i dystrybuują treści. Narzędzia generatywne potrafią pisać teksty, analizować dane, tworzyć obrazy, a nawet przewidywać zachowania użytkowników. Jednak wraz z ich popularyzacją pojawia się nowe pytanie. Czy w zalewie automatyzacji nie tracimy tego, co czyni content naprawdę wartościowym?
Według raportu Content Marketing Institute z 2025 roku, 81% marketerów B2B korzysta z narzędzi AI, ale tylko 4% z nich ufa w pełni jej efektom. Jednocześnie aż 61% organizacji przyznaje, że ma trudność z mierzeniem skuteczności treści, a 63% z przypisywaniem im konkretnego ROI. W tym kontekście warto zadać sobie pytanie. Czy AI w content marketingu to "game changer", czy raczej tylko narzędzie, które wymaga pełnej kontroli i refleksji?
Ten artykuł przybliża problem nieufności wobec sztucznej inteligencji w tworzeniu treści, prezentuje typy contentu, które wciąż wymagają ludzkiego udziału, omawia najważniejsze trendy, a także przedstawia konkretne narzędzia AI wspierające pracę marketerów.
Pod pojęciem content marketingu rozumiem najczęściej:
Wszystkie te formy coraz częściej powstają z udziałem sztucznej inteligencji, ale nie wszystkie powinny być jej powierzone w pełni.
Większość marketerów korzysta z AI, ale bez zintegrowania jej z procesami strategicznymi. Istnieje wiele obaw dotyczących głównie:
Sztuczna inteligencja w content marketingu działa najlepiej wtedy, gdy jest traktowana jako wspomaganie myślenia, a nie jego zastępstwo. Narzędzia AI świetnie radzą sobie z analizą danych, segmentacją odbiorców, generowaniem wersji A/B, ale to człowiek nadaje ton, kontekst i autentyczność.
Raport WordStream (2025) wskazuje, że przewagę w AI w content marketingu zbudują te marki, które zamiast kopiować rozwiązania konkurencji, tworzą własne, niekopiowalne zasoby treści. Taka przewaga oparta jest na:
Tak budowane treści są odporne na zmiany algorytmów Google i mechanizmy filtrujące AI. Są także znacznie bardziej angażujące i godne zaufania dla odbiorcy.
Badania Core dna i BloggingWizard pokazują, że najskuteczniejsze firmy nie rezygnują z AI, ale wykorzystują ją w sposób komplementarny. Najlepsze praktyki obejmują:
Są formy treści, które w 2025 roku wciąż wymagają ludzkiej perspektywy:
Wszystko to wymaga empatii, doświadczenia, wiedzy kontekstowej i kulturowej. Czyli tego, czego brakuje algorytmom, a co posiada człowiek.
Choć narzędzia AI potrafią analizować dane behawioralne i prognozować trendy, nie zastąpią głębokiego rozumienia ludzkiej psychiki. Budowanie skutecznej strategii content marketingowej, zarówno w B2B, jak i B2C , wymaga uwzględnienia psychologicznych mechanizmów percepcji, przetwarzania informacji, emocji i decyzji zakupowych.
Zrozumienie takich zjawisk jak efekt potwierdzenia, dysonans poznawczy, heurystyki dostępności czy zasady wpływu społecznego pozwala projektować treści, które nie tylko informują, ale także angażują i prowadzą do działania. Neuromarketing i psychologia poznawcza dostarczają ram do tworzenia komunikatów, które rezonują z odbiorcami na poziomie emocjonalnym i decyzyjnym.
Dlatego w każdej firmie tworzącej strategię contentową warto zadbać o to, by kompetencje psychologiczne i zrozumienie odbiorcy były równie istotne jak znajomość narzędzi AI czy SEO. Dopiero połączenie technologii z wiedzą o człowieku pozwala budować treści naprawdę skuteczne i wyróżniające.
Wśród narzędzi wspierających AI w content marketingu wyróżnia się kilka, które łączą efektywność z funkcjonalnością. Po pierwsze ChatGPT (OpenAI) jest jednym z najczęściej stosowanych rozwiązań. Pozwala tworzyć wersje robocze artykułów, konspekty, pomysły na leady, a także analizować strukturę tekstu. Kolejne to Jasper. Jest to zaawansowany system dla copywriterów, który wspiera tworzenie treści marketingowych. Począwszy od sloganów, przez maile, po landing pages - przy zachowaniu spójnego tonu marki.
Surfer SEO pozwala integrować AI z analizą SEO. Dobiera frazy kluczowe, bada konkurencję i optymalizuje gotowe treści pod kątem wyszukiwarek. Z kolei Grammarly wspiera korektę językową, ale też dostosowuje styl wypowiedzi do grupy docelowej. Writesonic umożliwia szybkie tworzenie tekstów reklamowych, blogowych i do sieci społecznościowych. Często integrowanych bezpośrednio z CMS.
W przypadku treści wizualnych, Synthesia pozwala tworzyć wideo z wygenerowanym lektorem AI. Doskonałe dla działów HR i edukacji produktowej. Następnie Canva z funkcją Magic Write automatyzuje generowanie tekstów do slajdów, postów i infografik. Notion AI z kolei organizuje wiedzę, pomaga planować kalendarze contentowe i usprawnia współpracę zespołów nad treścią.
AI w content marketingu to ogromna szansa, ale tylko wtedy, gdy jest używana z rozmysłem. Nie powinna ona zastępować myślenia krytycznego, empatii i zrozumienia kontekstu.
Zbyt szybkie uzależnienie się od AI grozi spłaszczeniem treści, ujednoliceniem komunikacji i utratą tożsamości marki. Zamiast tego warto traktować sztuczną inteligencję jak partnera, który wspiera tempo, analizę i eksperymentowanie, ale to człowiek powinien pozostać autorem strategii, tonacji i wartości.
Bo choć AI potrafi napisać tekst, tylko człowiek potrafi go naprawdę zrozumieć.